Wrotycz - niedoceniona roślina



Popijając smoothie ze szpinaku, ananasa, mango i borówek opowiem Wam o wrotyczu.
Wiesz, że w Unii Europejskiej jest zakazany? A jest taką cudowną rośliną, dosłownie na wszystko. Teraz jest doskonały moment na zbieranie go na polach i łąkach. Wszędzie go pełno, a jest taki niedoceniony i niezauważalny.
Zobacz, to te kwiatki w tle zdjęcia, dosłownie przed sekundą zerwałam je z łąki i tak mnie naszło, żeby o nim napisać.
Wyciągi z wrotyczu są silne i pewne w działaniu. Wrotycz zawiera bardzo dużo substancji przeciwzapalnych, silnie odkażających (przeciwroztoczowych, przeciwrobaczych, przeciwbakteryjnych, przeciwwirusowych, przeciwgrzybiczych), przeciwalergicznych (przeciwwysiękowych, przeciwhistaminowych), przeciwbólowych, uspokajających, przeciwderpesyjnych, rozkurczowych, żółciopędnych, żółciotwórczych, regulujących przemianę materii, odtruwających.
Preparaty wrotyczowe pobudzają akcje serca, zwiększają siłę skurczu mięsnia sercowego, pobudzają oddychanie, wzmagają wydzielanie hormonów. Znoszą  bóle głowy, bóle miesiączkowe, kolki, działają hamująco na procesy autoagresji immunologicznej, dzięki czemu działają na takie dolegliwości jak łuszczyca, reumatyzm, toczeń.
Zwiększa odporność organizmu na zakażenia za sprawą wielu laktonów i terpenów. Wodny wyciąg z ziela przyśpiesza też wyleczenie z chorób zakaźnych, np. odry, grypy, przeziębienia, anginy, płonicy.

Wrotycz niszczy większość pierwotniaków, obleńców, płazińców, owadów i roztoczy pasożytniczych. Uwaga! Zwalcza kleszcze! Wrotycz działa napotnie i przeciwgorączkowo.
Okłady z wyciągu wrotyczowego z octem cofają stłuczenia, obrzęki po kontuzjach, obrzęki kończyn, wybroczyny i siniaki. I to naprawdę nie jest wszystko na co działa wrotycz, jego właściwości jest dużo, dużo więcej! Sami poczytajcie to się zdziwicie.
A może pamiętacie jak babcia suszyła żółte koszyczki wrotyczu na strychu? Często zawieszone bukiety zwisały w domach pod sufitem, tak, żeby był pod ręką przez cały rok. Co Wam zaszkodzi też tak zrobić?
Informacje o tej roślinie zaczerpnęłam ze strony igya.pl, a pod tym linkiem znajdziecie cały artykuł wraz z przepisami w jaki sposób wykorzystać wrotycz i jak zrobić np. tonik, maść, ocet i itp.

A przy okazji podam Wam przepis na wyśmienite smoothie:

 Ilość: ok. 2 szklanki

Czas przyrządzenia: 3 minuty (jeśli masz już gotowe owoce - obrane i pokrojone)

Trudność: bardzo łatwe


Składniki:

liście szpinaku - 1 garść
ananas świeży - 2 plastry
mango - 1/6 całego owocu
borówki - mała garstka
mleko sojowe - 150ml

Przyrządzanie:

Włożyć wszystkie składniki do blendera i zmiksować na gładką masę. Przelać do szklanki i od razu, świeżo przyrządzone wypić. 

Ten smak jest cudny i nie potrzeba żadnych, ale to żadnych dodatków, przypraw!
Ja kupuję świeże owoce (np. ananasa, mango, itp.) i od razu je przygotowuję, tzn. obieram ze skóry, kroję na kawałki i przetrzymuję w lodówce. Wyjmuję tylko tyle ile mi potrzeba do przyrządzenia jednej czy dwóch porcji. Zawsze możesz zmienić smak łącząc inne owoce, użwyając innych proporcji czy dodając jarmużu zamiast szpinaku. 
Polecam, teraz, kiedy są takie upały i nie chce sie jeść ciężkich rzeczy taki koktajl to jest to!

A masło bananowe w tym koktajlu to strzał w dziesiątkę. Jest całkowicie bez cukru, składa się tylko z trzech składników: banana, świeżego ananasa i mleczka kokosowego! 100% natury! Dlatego tak dobrze komponuje się z tymi egzotycznymi smakami, które użyłam w koktajlu :)



Komentarze

  1. a i mleko sojowe też sama zrobiłam, ale to już na kolejny post

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za przesłanie komentarza. Wkrótce pojawi się pod postem. Zapraszam do śledzenia bloga ETERNO.

Popularne posty

.

.

.

.